Polski Debil za granicą

Polski Debil za granicą

 Według danych Ministerstwa Spraw Zagranicznych liczba Polaków za granicą może sięgać nawet 20 milionów. Większość rodaków wyjechała z kraju w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy, lepszych perspektyw na życie, ale wciąż darzy miłością swój kraj matczyny - Polskę.

Miłość do Polski przejawia się w przeróżny sposób.

 W Norwegii np. podczas skoków narciarskich z udziałem polskich skoczków przewarzającą liczbę widzów na widowni stanowią Polacy wymachujący biało-czerwonymi flagami. Podobnie jest w innych krajach. Miłość do Polski to również tęsknota, którą próbujemy zwalczyć częstymi podróżami do kraju, lub polskimi posiłkami i trunkami.

Generalnie Polacy to wielcy partioci 

Ciężko jest wyplenić u nich miłość do ojczyzny. Wie o tym cały świat.

 Wśród Polonii znajdują się również i tacy, którym zachwyt nową walutą w której zarabiają, nowym środowiskiem, nowymi ''przyjaciółmi'', zagranicznymi produktami, kuchnią, kulturą - potrafi przysłonić zdrowy rozsądek i zatracić miłość do ojczyzny. Osoby takie najczęściej zaraz po wyjeździe z Polski manifestują swoją nową miłość do kraju w którym się znaleźli. 

 Publikują na swych profilach badziewne zdjęcia z flagami obcych Państw, zapraszają do grona swoich znajomych wszystkich jak leci nowopoznanych ''nowych przyjaciół'' o zagranicznie brzmiących nazwiskach i imionach - bo przecież trzeba się kurwa pokazać wśród tych polaczków, którzy siedzą i klepią biedne życie w Polsce. Trzeba pokazać i się pochwalić jak się ustatkowałem lub ustatkowałam. Trzeba pokazać jak mi tu dobrze i w ogóle w pytę - jakie tu mają dobre jedzenie - nie to co polskie bigosy, kartacze, kiełbasy i inne gówniane jedzenie. Bo przecież zagraniczne jest lepsze bo jest zagraniczne! Takich ''Polskich Debili'' nie brakuje. Tacy Polscy debile potrafią nawet pojść na turniej skoków narciarskich i wymachiwać Norweską flagą kibicując norwegom lub niemcom w meczach piłki nożnej.

Jak poznać Polskiego Debila za granicą ?

 Na większości grup Polonijnych na facebooku można spotkać polaków, którzy negatywnie wypowiadają się na temat Polski, patryiotyzmu, produktów z Polski, Polskiej Kultury ect. Wychwalają nową kulturę w której przyszło im żyć, poniżają polskość podkreślając, że w kraju w którym przyszło im żyć jest inaczej, znacznie lepiej, cudowniej.... Udają kiedy im obce nacje plują w ich mordy, że to deszcz spadł.

 Bardzo charakterystycznym syndromem ''Polskiego Debila za granicą'' jest jego reakcja na to, że ktoś z polski może napisać coś negatywnego o kraju w kórym ''Polskiemu Debilowi'' przyszło żyć.

''Polski Debil'' od razu przystępuje do obrony kraju w kórym przyszło mu żyć i najczęściej odpisuje cyt. "jak się nie podoba to won do Polski''.  Często widzę dyskusje wśród Polonii na różnych forach / grupach, gdzie rodacy dyskutują na przeróżne tematy dotyczące kraju w którym żyją. Dziś np. natknąłem się na dyskusje w grupie Polonii Norweskiej, gdzie ktoś wkleił artykuł, że zostaną zwiększone opłaty za licencję telewizyjną. Oczywiście znalazłem tam wpisy ''Polskiego Debila'' który stwierdził, że jak się Polakom nie podoba podwyżka cen za licencję NRK to, że mogą sobie wrócić do Polski. 

 Z ciekawości wszedłem na profil tej osoby, która radziła powrót do Polski i okazało się że jest to typowy ''Polski Debil za granicą''.  Oczywiście zdjęcia z norweskimi flagai w tle, kiedy dziś 02.05.2018 - dzień Polskiej Flagi Narodowej i święto Polonii. Oczywiście ''Polski Debil za granicą'' ma trochę znajomych o nie polskich imionach i nazwiskach. Oczywiście są też próby pisania postów na tablicy w języku którego ''Polski Debil za granicą'' jeszcze nie rozumie, a tym bardziej nie rozumieją go Polska rodzina czy znajomi których ma od lat w gronie, ale co tam... przecież trzeba pokazać jak się szybko zaasymilowałam i jak mi tu dobrze, że polskiego języka już zapomniałam.

 Bardzo często ''Polski Debil za granicą'' to Polka, która albo szuka zagranicznego chuja do dupy bo myśli że jest lepszy, albo już go znalazła i przybrała jego nazwisko. 

Nie wierzycie? Poobserwujcie sami ! Myślę, że moje obserwacje pokryją się z Waszymi.

 

 

Portal nie ponosi odpowiedzialności za publikowane treści użytkowników!