Oszukują na statusie pendler

Dlaczego Polki, Litwinki pracują na czarno w Norwegii - odpowiedź

Miniony weekend spędziłem wśród moich norweskich przyjaciół. Weekend był typowy, spędzony na łonie natury, masa alkoholu, dobre jedzenie i super towarzystwo - bo bez Polaków.

Jednym z tematów na jakie dyskutowaliśmy, była praca Polek na czarno w Norwegii.  Jest to niemal standard wśród Polonii norweskiej, że facet pracuje legalnie a  jego żona obowiązkowo na czarno i za nic nie chce przekonać się do pracy legalnej.

Moj norwescy przyjaciele pytali mnie o to - chcieli żebym im to wytłumaczył.

Oczywiście musiałem się trochę wstydzić za polaków, którzy tak robią. Norwegom wytłumaczyłem, że Polacy robią tak po to ażeby korzystać z ulg podatkowych. Jeśli facet pracuje legalnie w Norwegii a jego żona wg. papierów mieszka w Polsce, wówczas przysługuje takiemu pracownikowi możliwość korzystania z ulg podatkowych - tzw. status pendler. Może zyskać do 40.000 NOK rocznie.

No i to jest właśnie ta tajemnica polaków, ukraińców i tym podobnych przybyszów ze wschodu. Mażeństwa przebywają na terytorium Norwegii, najczęściej facet pracuje legalnie, żona pracuje przy sprzątaniu na czarno psując rynek, oszukują wszystkich innych prawych podatników pracujących i płacących podatki w Norwegii.

Fajnie, co ?

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy