Kredyt w Norwegii

Będzie trudniej o kredyt konsumencki?

Telewizja NRK poinformowała o wtorkowym spotkaniu minister finansów Siv Jensen z kredytodawcami, oferującymy kredyt konsumencki.

Powodem tego spotkania jest zaniepokojenie ekonomistów Ministerstwa Finansów niekorzystnymi zmianami na rynku kredytów konsumenckich. Wg. Nadzoru Finansowego, norwedzy posiadają kredyty konsumenckie na łączną kwotę 111 miliardów koron norweskich. Jest to 14 % z ogólnej kwoty zaciągniętych różnych kredytów.

Minister finansów Siv Jensen uważa, że kredyty konsumenckie są wysoko oprocentowane a co za tym idzie są drogie. Zapowiada od nowego roku nowe regulacje prawne w sprawach kredytów konsumenckich.

''Jesteśmy już zmęczeni liberalnymi interpretacjami zaleceń rządu dotyczących przyznawania takich kredytów. Nie będzie już dowolności w stosowaniu się do naszych wytycznych. Kiedy zalecenia staną się w końcu przepisami prawa, będzie można w końcu karać podmioty, które nie przestrzegają obowiązujących regulacji. Chodzi tu o nic innego, jak tylko o ochronę klientów banków.'' - podkreśla Jensen.

Na wtorkowym spotkaniu kredytodawców z rządem, bank DNB podzielił poglądy minister i oświadczył w komunikacie prasowym, że rynek kredytów bez zabezpieczenia w ciągu ostatnich 10 lat wzrósł dwukrotnie.

DNB prowadzi surową politykę przyznawania kredytów konsumenckich. Nie udziela ich osobom poniżej 23 roku życia. Podczas spotkania szefowa Działu Sprzedaży w DNB Ingjerd Blekeli Spiten dodała, że surowa polityka w tej materii obowiązuje już w DNB od dawna. Ponad połowa wniosków o przyznanie kredytów konsumenckich osobom poniżej 25 roku życia jest odrzucana. Zapowiedziała również, że bank w dalszym ciągu będzie przyznawał kredyty osobom, których sytuacja finansowa na to pozwala.

Czym nas zaskoczy rząd po nowym roku to zobaczymy.

 

 

 

 

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy