Drammen taxi

Taksówkarze narzekają na kierowców podworzących innych ludzi

Korporacje taksówkarskie w Norwegii narzekają na ''piratów'', którzy nielegalnie świadczą usługi podworzenia osób. Drammen taxi jest oburzone pogłębiającą się sytuacją w mieście i prosi o interwencje policję - można przeczytać na łamach gazety Drammen Live 24.

Drammen taxi doświadcza straty klientów na rzecz osób świadczących nielegalne usługi przewozu osób, tym samym rejestruje znaczne straty ekonomiczne z tego powodu. 

Na facebooku istnieją grupy łączące osoby, które swoimi prywatnymi samochodami świadczą nielegalnie usługi transportu z osobami którzy tego transportu potrzebują. 

Jeśli chodzi o Drammen jest to miasto w którym dany preceder funkcjonuje najsilniej. Najczęściej sytuacje o których piszę można zaobserwować w weekendy. Policja nie uważa tego za problem.

''- Policja jest w błędzie, nie obchodzi ich to. Zarówno oni, jak i my wiemy, że jest to duży problem w Buskerud. W ubiegłym roku odbyło się spotkanie z przedstawicielem Politi, ale nie chcieli mieć nic wspólnego ze zjawiskiem. Nie byli zainteresowani spędzaniem czasu na wykrywaniu spraw i środków na ten temat.'' mówi dyrektor generalny Drammen Taxi, Odd Ivar Gjersvik. 

Gjersvik odniósł się również do innych miejsc w Norwegii, w których korporacje i policja współpracowały ze sobą, gdzie kierowcy-piraci zostali ukarani zarówno grzywnymi  jak i utratą prawa jazdy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie dzieje się to w Drammen. 

Gjersvik uważa, że dołączenie do grupy na facebooku i wykrywanie osób świadczących nielegalne usługi nie jest skomplikowane i kosztowne. Policja dobrze wie o które grupy facebookowe chodzi.

 Policja nie uważa tego precederu za priorytetowy. W weekendy rolą policji jest zapobieganie przemocy w centrum, a nie polowanie na pirackie taksówki. Policja chętnie przyjmuje wskazówki od społeczeństwa. Największym problemem jest wykazanie, że przejazd odbył się nielegalnie. 

Skąd właściwie bierze się granica tego, co jest działalnością piracką, a czym jest "przyjaźń"?

''Jeśli zatrzymamy samochód w rutynowym sprawdzaniu i zobaczymy, że samochód jest pełny, często zdarza się, że oddzielamy kierowcę od pasażerów i zadajemy im pytania dotyczące siebie nawzajem. Jeśli historie się nie pokrywają, można przyjąć że wykryto nielegalny proceder i ukarać.''.

Policja mówi, że to miłe, że ludzie chcą podwieźć przyjaciół i znajomych do miasta, ale tym samym łamią prawo. Kara za prowadzenie pirackiego podatku może być wielka - obecnie wynosi ona około 10 000 NOK. Jeśli okaże się, że robisz to ponownie lub jesteś częścią większej sieci lub firmy, możesz również stracić prawo jazdy a samochód zostanie skonfoskowany.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy