Drammen Sykehus

Zabieg się nie odbył, ale wystawili dokumeny że się odbył

Jak już wiecie z poprzednich artykułów, mam tutaj w Norwegii wiele problemów ze służbą zdrowia. Dodam, że z powodów tych, jak mnie traktuje system i jakie mam tutaj przeboje, muszę leczyć się psychiatrycznie. Korzytam z tego portalu by opisywać moje przeboje z Norwegią.

Pisałem wcześniej do redakcji z prośbą o udostępnienie między innymi artykuły o :

Dyskryminacja osób niepełnosprawnych na porządku dziennym?

Reprezentant Norweskiego rządu zamiata pod dywan sprawę Polaka

NAV odmawia zorganizowania dialogmøte ze względu na język - dyskryminacja?

Błędy Norweskiego urzędu pracy - NAV część I

 

Nie jest tak, że ja wymyślam historie. Odpowiadam prawnie za to co publikuję, z całą odpowiedzialnością.

Każdą z moich historii staram się popierać nagraniami, świadkami, dokumentami. Ale nie wszystkie nagrania mogę publikować. Nie chce mieć niechcianych procesów....

Uwierzcie!  - Norwegia to kraj bardzo rasistowski. Jeśli ktoś Wam wmawia inaczej to znaczy, że, jego świadomość prawna jest znikoma. Z racji tego, że mam sporą świadomość prawną, nie dam się dyamć jak duże grono Polaków w Norwegii.

Ale do rzeczy....

Dnia 20.03.2017 z racji mojego schorzenia plantar fascitt, miałem zaordynowany pierwszy zabieg ostrzykiwania osoczem pogatołytkowym moich stóp, w Drammen Sykehus Ortopedisk Poliklinikk.

17.03.2017 Przyszło do mnie pismo o trzech palnowanych zabiegach:  (wklejam screen pisma) :

henvisning

 

 

Zabiegi były planowane na dzień 20.03.2017 , 27.03.2017 i 03.04.2017.

Oczywiście dnia 20.03.2017 stawiłem się w Drammen Sykehus Ortopedisk Poliklinikk celem leczenia...

Jako, że od pewnego czasu postanowiłem nagrywać wszelkie moje sprawy związane z Norwegią i norweskim systemem, urzędnikami, lekarzami, tego dnia również nagrywałem cały przebieg procedury ostrzykiwania stóp osoczem bogatopłytkowym. Dodatkowo miałem świadka w postaci mojej dziweczyny, która mi towarzyszyła.

nagranie tutaj:

 

Na video widać i słychać, że podczas procedury przypadkowo wyjawiłem lekarzowi informacje, które mogą wskazywać na przeciwwskazania do wykonania prcedury. 

Ostatecznie moje osocze wylądowało w zlewie, a lekarz powiedział, że musimy poczekać.  Na moją prośbę obiecał mi, że napisze on stosowną notatkę do mojego lekarza rodziennego, o przeciwwskazaniach, że zabieg się nie odbył.

Nie chciałem żeby to wyglądało tak, że to ja zrezygnowałem z zabiegu, tym bardziej, że miałem na prawdę przeciwwskazania do jego wykonania.

 

Dnia 22.03.2017 stawiłem się do mojego lekarza rodzinnego Urszuli Andruchow z Drammen i oznajmiłem jej, że zabieg się nie odbył.

Ona mi zakomunikowała, że co ja pierdolę - zabieg się odbył.... że ona ma dokumenty ze szpitala o zabiegu.

Poprosiłem o wgląd do tych dokumentów i wydruk. (załącznik)

epikryza

 

W epikryzie ze szpitala możemy wyczytać, że zabieg faktycznie się odbył.

Że pobrano ode mnie 15ml krwi, "sporządzono 5 ml koncentratu i wstrzyknięto w prawą stopę [...] procedura bez powikłań".

Oczywiście jesli oglądaliście link video wiecie, że ów zabieg się nie odbył. Jest to fałszowanie dokumentacji medycznej.

Poszedłem z tym do Rzecznika Praw Pacjenta, który to po usłyszeniu mojej historii i zobaczeniu dokumentów był w szoku.  Sprawa jest w toku.

Zamieszczam poniżej pismo jakie rzecznik praw pacjenta wypował do Szpitala Drammen Sykehus Ortopedisk Poliklinikk z prośbą o wysaśnienie tej sprawy.

 

pacjent 

 

 

  Chce Wam napisac tylko tyle, że jest to kolejna sprawa i herezja z jaką się spotykam w tej pierdolonej Norwegii.  Takich podobnych spraw mam już tyle, że lecze się psychiatrycznie z takich motywów. Obawiam się, że mogę stać się drugim Andersem Breivikiem, by pokazać temu pierodlonemu systemowi i zjebanym ludziom, gdzie jest ich miejsce.

 

To tyllko wierzchołek góry lodowej. Niebawem ukażę Wam więcej spraw jakie napotkałem tutaj.

Obserwujcie ten portal.

Portal nie ponosi odpowiedzialności za publikowane treści użytkowników!