Justyna Kowalczyk

Justyna Kowalczyk rezygnuje z grupy Stantander ze względów nacjonalistycznych?

"Na pewno nie będę biegała w grupie Santander. Grupa Santander zrobiła się nacjonalistyczna". Takimi słowami Justyna Kowalczyk komentuje treningi u Norwegów. Polska biegaczka narciarska dodaje, że będzie nadal biegać i uprawiać maratony o ile zdrowie jej pozwoli, jednak na pewno nie będzie już biegać w Norweskiej drużynie.

W wywiadzie Kowalczyk wspomina o byłej już teamowej koleżance z grupy Santander Katce Smutnej, która wygrywała dużo maratonów, skończyła cały cykl na II miejscu to mimo to  "dziwnie jej podziękowano za współpracę". Kowalczyk dodaje również, że "być może jakieś nacjonalistyczne nastroje się urodziły". Wspomina także narciarza Szweda Johana Olsona, którego też już nie ma w grupie Santander.

Justyna Kowalczyk dodaje, że w grupie "zrobiło się tam po norwesku", że wszystim emigrantom zarobkowym podziękowano. 

Kowalczyk była członkiem drużyny trenowanej przez Norwegów od 2015 r. Razem z nią w zespole trenowali także członkowie innych krajów. Jednak polityka trenerów Santander skutecznie zniechęciła "nienorweskich" sportowców. 

Pełny wywiad można zobaczyć na stronie tutaj

Jak widać nie tylko zwykli polscy emigranci zarobkowi typu cieśla, zbrojarz, stolarz, pracownik produkcji mają nazwijmy to nie łatwe życie wśród Norwegów. Problemy mają także inne nacje i z problemami w Norwegii mogą spotykać się również celebryci.

 

Jacy są Norwedzy - okiem Polaka z 7 letnim stażem

Norwedzy mają dość najeźdźców ze wschodu

 

 

 

Portal nie ponosi odpowiedzialności za publikowane treści użytkowników!